Jesień to dla mnie przede wszystkim skojarzenie z dynią i grzybami. W prezencie dostałam zaś i jedno i drugie więc wzięłam się do pracy.
Potrzebowałam:
- dynię (pokroiłam w kostkę dużą)
- grzyby leśne (dowolna mieszanka)
- jaja (4 szt)
- roladka kozia twarogowa (akurat miałam z czosnkiem i ziołami Merci Chef z Tesco)
- jogurt naturalny
Przepis na ciasto do tarty stąd.
Grzyby i dynię wrzuciłam do piekarnika w naczyniu żaroodpornym, żeby się trochę upiekły, czy wręcz poddusiły (naczynie było zamknięte) - aż do momentu gdy dynia była miękka.
W osobnej misce wymieszałam twaróg z jogurtem i jajami, do których dodałam potem grzyby i dynię.
Na już upieczone wcześniej ciasto rozlałam powstałą mieszankę i zapiekłam aż nabrała złotego koloru a jaja się ścięły.
Pachniało niebiańsko. Nie został nawet okruszek!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz