Na mocny początek dnia lubię zjeść coś ciepłego. Po kilku latach zawodowych wojaży po kraju mam dość jajecznicy, serwowanej w każdym hotelu, stąd jajeczna alternatywa w postaci frittaty. Frittata to włoski koncept dania opartego na jajkach i.... dowolnych innych składnikach.
Dziś z kurkami, pomidorami i czosnkiem niedźwiedzim.
Ważne, aby jaja były dobrej jakości, gdyż są główną bazą dania. Jeśli macie dostęp do wiejskich kurek, to dzwońcie zamówić!
Przygotuj:
6 jajek
2 średnie pomidory
100g kurek (grzybów, a nie tych wiejskich od jaj)
jeśli lubisz: jakiś ser który się rozpuści :) u mnie był podpuszczkowy z papryką prosto z przepięknej agroturystyki, Orliczówki.
przyprawy: sól, pieprz, czosnek niedźwiedzi
Podsmażam na masełku pomidory pokrojone w dużą kostkę (można zdjąć skórkę z pomidorów), solę je i pieprzę :) Dorzucam pokrojone kurki (na podobną wielkość), chwilę pozwalam im na samotność na średnim ogniu.
Następnie dolewam wcześniej wymerdane jaja, rozprowadzam je równomiernie po patelni i nie mieszam. Ser podpuszczkowy, starty lub pokrojony w drobną kostkę rozrzucam równomiernie, ale nie nie na samym wierzchu - lekko je "wciskam", żeby się rozpuściły.
Patelnię z zawartością wsadzam do nagrzanego (100st) piekarnika, aż się zarumieni.
Po wyjęciu posypuję suszonym czosnkiem niedźwiedzim!
Smacznego!
sobota, 5 września 2015
piątek, 3 lipca 2015
Dziki obłęd
Nie, wcale nie chodzi o dzika. Mowa o dzikim ryżu. Jest czarny, drogi i pyszny. Pochodzi z Ameryki Północnej i świetnie się prezentuje. Pomysł na danie jest zaś jednocześnie dziwny, prosty i obłędny.
Wzięłam:
* 100g ryżu (jeden woreczek, ugotowany bez woreczka :)
* 5 małych ziemniaków (o tej porze dość młodych)
* mieszankę zielstwa (akurat była krucha sałata, rukola, mięt)
* garść pestki dyni
* imbir (ilość na oko)
do sosu:
* oliwa (trochę "zwykłej" i trochę chilli) 3 łyżki
* sok z cytryny/limonki (u mnie limonka) 3 łyżki
* sok z agawy/klonowy 3 łyżki
* szczypta pieprzu kolorowego
* szczypta cynamonu
Ziemniaki pokroiłam w małą kostkę, obtoczyłam w oliwie z odrobiną startego (świeżego) imbiru, dorzuciłam garść pestek dyni i wstawiłam na 17 minut do piekarnika (płasko na blaszce). Trochę tam mieszałam (ze dwa razy), żeby się równo piekło.
W tym czasie ugotował się ryż (wg przepisu na opakowaniu, u mnie 20 minut).
W misce zrobiłam tak: sałata, na to ryż, na to ziemniaki, polać sosem i ah.... rozpływa się w ustach.
Wzięłam:
* 100g ryżu (jeden woreczek, ugotowany bez woreczka :)
* 5 małych ziemniaków (o tej porze dość młodych)
* mieszankę zielstwa (akurat była krucha sałata, rukola, mięt)
* garść pestki dyni
* imbir (ilość na oko)
do sosu:
* oliwa (trochę "zwykłej" i trochę chilli) 3 łyżki
* sok z cytryny/limonki (u mnie limonka) 3 łyżki
* sok z agawy/klonowy 3 łyżki
* szczypta pieprzu kolorowego
* szczypta cynamonu
Ziemniaki pokroiłam w małą kostkę, obtoczyłam w oliwie z odrobiną startego (świeżego) imbiru, dorzuciłam garść pestek dyni i wstawiłam na 17 minut do piekarnika (płasko na blaszce). Trochę tam mieszałam (ze dwa razy), żeby się równo piekło.
W tym czasie ugotował się ryż (wg przepisu na opakowaniu, u mnie 20 minut).
W misce zrobiłam tak: sałata, na to ryż, na to ziemniaki, polać sosem i ah.... rozpływa się w ustach.
Dzika przyjemność !
piątek, 14 listopada 2014
Piekło w Gębie!
Piekło i Niebo w Gębie jednocześnie? To możliwe.
Wracając z pracy kup:
- groszek konserwowy (1 puszka normalnej wielkości)
- 1 bakłażana
- 2-3 pomidory
na sos:
- nać pietruszki
- limonkę
- miód, jeśli nie masz
Bakłażana kroisz w plastry (jakkolwiek) i smarujesz oliwą z pepperoni - dużo! Wsadzasz na 180st aż się zarumieni i zmięknie.
Pomidory kroisz w kostkę (najlepiej usunąć płynne ziarenka i zostawić sam miąższ).
Łyżkę miodu podgrzej, żeby było płynne, dolej łyżkę albo raczej trzy limonki i dosyp posiekaną drobno pietruchę, może być dużo jak lubisz :)
Wszystko wymieszaj w miscę i wciągaj nosem.
No z tym nosem może przesadziłam ;-)
Ps. Nie zdążyłam zrobić zdjęć takie było dobre.
Ps2. Z pomidorów zdjęłam skórkę (wiecie, ten myk z gorącą wodą)
Ps3. Podałam to z grzankami z hummusem.
Ps4. W ostatniej wersji dorzuciłam trochę buraka:
Wracając z pracy kup:
- groszek konserwowy (1 puszka normalnej wielkości)
- 1 bakłażana
- 2-3 pomidory
na sos:
- nać pietruszki
- limonkę
- miód, jeśli nie masz
Bakłażana kroisz w plastry (jakkolwiek) i smarujesz oliwą z pepperoni - dużo! Wsadzasz na 180st aż się zarumieni i zmięknie.
Pomidory kroisz w kostkę (najlepiej usunąć płynne ziarenka i zostawić sam miąższ).
Łyżkę miodu podgrzej, żeby było płynne, dolej łyżkę albo raczej trzy limonki i dosyp posiekaną drobno pietruchę, może być dużo jak lubisz :)
Wszystko wymieszaj w miscę i wciągaj nosem.
No z tym nosem może przesadziłam ;-)
Ps. Nie zdążyłam zrobić zdjęć takie było dobre.
Ps2. Z pomidorów zdjęłam skórkę (wiecie, ten myk z gorącą wodą)
Ps3. Podałam to z grzankami z hummusem.
Ps4. W ostatniej wersji dorzuciłam trochę buraka:
Niebo w Gębie!
poniedziałek, 6 października 2014
Diabeł zje i niedopieczoną cukinię :)
Efekt smakowy zaskoczył mnie samą, nie tylko było pysznie ale zaskakująco sycąco!
Co tutaj mamy?
- Cukinię
- Pomidory
- mozarellę
- marchew
a z zdodatków:
- oliwa (u mnie była z chilli)
- bazylia
- masło
- ocet balsamiczny
- sól, pieprz
Cukinię umyłam i przekroiłam wzdłuż, wydrążyłam łyżką nasionka i nacięłam wewnątrz długie rowki (nie uszkadzając skórki) które polałam oliwą z chilli i posypałam solą i pieprzem.
Hyc do piekarnika na 180st, aż do jej zmięknięcia (ale nie za bardzo! nie chodzi o to żeby się rozpadła, tylko aby nie była twarda).
Ułożyłam na niech na przemian plastry pomidora i mozzarelli i wrzuciłam z powrotem do piekarnika i tam ser doczekał delikatnego rozpuszczenia. Nie ma co przeciągać - to danie nie wymaga naprawdę leżakowania w piekarniku.
W międzyczasie startą marchew wrzuciłam do małego garnka i na maśle i odrobinie octu balsamicznego ją poddusiłam.
Podałam jak na zdjęciu i zjadłam w 2 minuty. Ha!
Co tutaj mamy?
- Cukinię
- Pomidory
- mozarellę
- marchew
a z zdodatków:
- oliwa (u mnie była z chilli)
- bazylia
- masło
- ocet balsamiczny
- sól, pieprz
Cukinię umyłam i przekroiłam wzdłuż, wydrążyłam łyżką nasionka i nacięłam wewnątrz długie rowki (nie uszkadzając skórki) które polałam oliwą z chilli i posypałam solą i pieprzem.
Hyc do piekarnika na 180st, aż do jej zmięknięcia (ale nie za bardzo! nie chodzi o to żeby się rozpadła, tylko aby nie była twarda).
Ułożyłam na niech na przemian plastry pomidora i mozzarelli i wrzuciłam z powrotem do piekarnika i tam ser doczekał delikatnego rozpuszczenia. Nie ma co przeciągać - to danie nie wymaga naprawdę leżakowania w piekarniku.
W międzyczasie startą marchew wrzuciłam do małego garnka i na maśle i odrobinie octu balsamicznego ją poddusiłam.
Podałam jak na zdjęciu i zjadłam w 2 minuty. Ha!
piątek, 19 września 2014
Śmieciówka, czyli sprzątamy lodówkę z WARZYW!
Moja Mama nazywała śmieciówką zupę do której wrzucała co akurat było w lodówce, natomiast ja przygotowałam wczoraj wersję alternatywną (wege) dla klasycznego leczo.
W lodówce miałam:
- paprykę (świeża - zielona, żółta, 2 czerwone)
- cukinię (2 sztuki)
- kurki (garść w prezencie od Przyjaciółki, która była dzień wcześniej w lesie)
- dynię (upieczoną ćwiartkę takiej 3-4kilogramowej)
- 2 puszki pomidorów (1 krojona, druga to śliwkowe całe)
- cebulę czerwoną średnią
- bulion (dosłownie 2 szklanki)
W garnku podsmażyłam cebulę, wrzuciłam kurki, dałam im chwilę sam na sam.
Do tego dorzuciłam dynię (wcześniej ją trochę pokroiłam, żeby łatwiej się mieszała) - rozmemłałam - dorzuciłam pomidory i bulion i się pyrli... (znaczy się gotuje na małym-średnim ogniu albo na 4 na płycie indukcyjnej)
Osobno wrzuciłam na patelnię cukinię (wcześniej ją posoliłam) a po 10 minutach dorzuciłam paprykę i po kolejnych 10 minutach wrzuciłam to wszystko do garnka z pozostałymi warzywami.
Dusiłam (na "2" na płycie) jeszcze przez godzinę - półtorej...
W lodówce miałam:
- paprykę (świeża - zielona, żółta, 2 czerwone)
- cukinię (2 sztuki)
- kurki (garść w prezencie od Przyjaciółki, która była dzień wcześniej w lesie)
- dynię (upieczoną ćwiartkę takiej 3-4kilogramowej)
- 2 puszki pomidorów (1 krojona, druga to śliwkowe całe)
- cebulę czerwoną średnią
- bulion (dosłownie 2 szklanki)
W garnku podsmażyłam cebulę, wrzuciłam kurki, dałam im chwilę sam na sam.
Do tego dorzuciłam dynię (wcześniej ją trochę pokroiłam, żeby łatwiej się mieszała) - rozmemłałam - dorzuciłam pomidory i bulion i się pyrli... (znaczy się gotuje na małym-średnim ogniu albo na 4 na płycie indukcyjnej)
Osobno wrzuciłam na patelnię cukinię (wcześniej ją posoliłam) a po 10 minutach dorzuciłam paprykę i po kolejnych 10 minutach wrzuciłam to wszystko do garnka z pozostałymi warzywami.
Dusiłam (na "2" na płycie) jeszcze przez godzinę - półtorej...
Smacznego!
sobota, 13 września 2014
GranoLOVE!
Dopiero po zrobieniu pierwszy raz własnej granoli zrozumiałam pojęcie granoLOVE :)
Granola (pochodzące z włoskiego zdrobnienie od grano: zboże, pszenica) to po prostu mix płatków z różnych zbóż i bakalii zapieczonych do chrupkości.
Ja robię to następująco:
- 1/2 szklanki otrębów pszennych
- 1 szklanka płatków żytnich
- 1 szklanka płatków owsianych
- 1 szklanka płatków pszennych
- 1-2 szklanki bakalii (najczęściej daję orzechy włoskie, pestki dyni, słupki migdałów)
- syrop klonowy (u mnie: Maple Joe 250 g)
- jesienią dodaję cynamon :)
Mieszamy wszystko, rozsypujemy na blachę (podłóż papier do pieczenia) i co jakiś czas mieszając zapiekam w piekarniku aż nabędzie złocistego koloru.
Na śniadanie jem z jogurtem i owocami, np.:
Granola (pochodzące z włoskiego zdrobnienie od grano: zboże, pszenica) to po prostu mix płatków z różnych zbóż i bakalii zapieczonych do chrupkości.
Ja robię to następująco:
- 1/2 szklanki otrębów pszennych
- 1 szklanka płatków żytnich
- 1 szklanka płatków owsianych
- 1 szklanka płatków pszennych
- 1-2 szklanki bakalii (najczęściej daję orzechy włoskie, pestki dyni, słupki migdałów)
- syrop klonowy (u mnie: Maple Joe 250 g)
- jesienią dodaję cynamon :)
Mieszamy wszystko, rozsypujemy na blachę (podłóż papier do pieczenia) i co jakiś czas mieszając zapiekam w piekarniku aż nabędzie złocistego koloru.
Na śniadanie jem z jogurtem i owocami, np.:
Subskrybuj:
Posty (Atom)









